Mirriel - Forum Literackie

Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie...
Obecny czas: 07 Wrz 2010, 03:37

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 13 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Victoria
 Opis: Drabble poepilogowe
PostWysłany: 08 Paź 2008, 20:39 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 28 Lut 2008, 21:17
Posty: 125
Miejscowość: Niedaleko Wolsztyna (tam, gdzie parowozy;P)
Płeć: Kobieta
Cóż, moje kolejne drabble na tym forum... Proszę tylko nie bić za mocno;-)

- Czy pójdziesz ze mną na bal?
Rozanielona twarz dzieciaka mówiła sama za siebie. Czy naprawdę jest w stanie oczarować tylko rudych smarkaczy?
Związała ze złością włosy kończąc swoje praktyki, a tym samym zwracając świadomość młodemu Angolowi. Ten, gdy tylko zorientował się, co zrobił, obrócił się na pięcie i uciekł. Jednak, gdy jego włosy musnęły jej twarz, poczuła właśnie ten zapach, który poczuła przed laty we Francji.
Esensja zwycięstwa – szepnęła Charis, podając najstarszej wnuczce z pozoru niepozorną fiolkę. – Tylko ktoś kto tak pachnie, jest godzien, by zdobyć serce wili.
Fleur nie czuła tego zapachu we włosach Cedrica ani Kruma. Nie było go też u Daviesa.
Zwycięzcy są często niepozorni, pamiętaj.
Poczuła go jednak wyraźnie, gdy ściskała Pottera po drugim zadaniu.
Choć od tego momentu starała się być dla niego miła, jednak jakoś nie mogła się przemóc. Czy musi się aż tak poświęcać?!
Musisz być jednak cierpliwa. Wila musi umieć czekać.
Doczekała się.
Był rudy, jak tamten smarkacz, twarz miał szpetną od piegów, lecz gdy podeszła bliżej...
Wiedz jednak, że droga do zwycięstwa może być ciężka i długa. Zaufaj jednak sobie, kochanie. Życie wili nie zawsze jest romantyczne, ale zawsze prowadzi do wygranej.
- Wiesz, kochanie, na początku przyznam, nie miałam do ciebie zaufania, ale teraz, gdy widzę, jak się poświęcasz... – Molly ukradkiem otarła łzę i przytuliła synową.
Fleur uśmiechnęła się i spojrzała z dumą na śpiącą w wózku Victorię.

_________________
Gryffindor, gdzie kwitnie męstwa cnota

Jak nie umiecie pisać o Remusie, to nie piszcie. Błagam.
Zapalona lupinistka.


Ostatnio edytowany przez Itnooh, 09 Paź 2008, 16:09, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Victoria
 Opis: Drabble poepilogowe
PostWysłany: 08 Paź 2008, 21:20 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 31 Sie 2007, 11:58
Posty: 213
Miejscowość: Lubin/Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podstawowe pytanie: czy była beta? Bo już w drugiej linijce widzę literówkę
Cytuj:
Rozanielone twarz dzieciaka mówiła sama za siebie.
A poza tym ostatnio szukałam imienia córki Billa (było mi potrzebne) i jestem pewna, że to nie była Victoria tylko Victoire. Mała, aczkolwiek znacząca różnica.

Co do treści to może mnie ona nie zachwyciła, jednak sądzę, że pomysł był dość oryginalny, a styl niezgorszy. Ciekawie przedstawiłaś nam nie tylko samą Fleur, ale też wile ogólnie. I za to masz plus. Intrygująca koncepcja z tą esencją zwycięstwa, choć nie bardzo mi się podoba fakt, że Fleur była z Billem tylko przez jakiśtam zapach. To mi po prostu nie pasuje. Ale ogólnie jestem na tak.

Pozdrawiam
Arsine

_________________
I do believe in killing the messenger.
You know why? 'Cause it sends a message.


Supernaturalna rękawica czeka na podniesienie w K.D.A.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Victoria
 Opis: Drabble poepilogowe
PostWysłany: 09 Paź 2008, 18:35 
Offline

Dołączenie: 08 Lip 2007, 12:12
Posty: 33
Płeć: Kobieta
Pomysł oryginalny, podoba mi się przedstawienie życia wili, bo tak naprawde nigdy jakoś się nimi nie interesowałam, niewiele o nich wiem.
A tutaj taka maleńka ciekawostka, a z niej powstało całkiem dobre drabble :) gratuluję. :)

_________________
Ze stłumionym przekleństwem, ktoś wzmocnił uścisk. Usłyszała w uchu jedwabisty szept.
– Bo zrobisz sobie krzywdę, panno Granger.
Dłoń uwolniła jej usta.
– Lumos – ponownie rozległ się głęboki głos.
Mrużąc oczy, Hermiona zerknęła przez ramię i wbiła wzrok w twarz Severusa Snape`a.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Victoria
 Opis: Drabble poepilogowe
PostWysłany: 09 Paź 2008, 19:52 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 02 Gru 2005, 14:01
Posty: 235
Miejscowość: Gdańsk/Warszawa
Płeć: Kobieta
Jestem w szoku. Podobał mi się fik o Fleur. 0_0

Przepraszam, już się opanowywuję. Nie planuję jednolinijkowca, choć z trudem postaram się to jakoś rozciągnąć ;) Naprawdę byłam zaskoczona, gdyż przeważnie nie przepadam za Fleur. W większości wypadków jest przedstawiana albo jao strasznie płytka osoba, albo z kolei zimna i wyrachowana. Ty z kolei opisałaś ją w sposób wiarygodny, ale też bez jakiejś cukierkowatej interpetacji. Jest w niej dużo chlodu, ale tez takiego czegoś ludzkiego. Bardzo mi się podobało, naprawdę. Ładny styl, ładny pomysł i wyszło przekonująco ^_^

_________________
The Sorting Hat decided that I'm a Hufflepuff.
It makes sense. Only a Hufflepuff could think for years about where should she be sorted...
-~-
http://www.petitiononline.com/jusbello/petition.html - Please, sign this for all SPN fans!


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Victoria
 Opis: Drabble poepilogowe
PostWysłany: 10 Paź 2008, 21:01 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 19 Lip 2008, 22:57
Posty: 103
Płeć: Kobieta
Ładne, miłe i przyjemne drabble. Tylko czy aby na pewno to jest drabble? Wydaje mi się, że ma więcej niż 100 słów. Jeżeli jednak liczba się zgadza to przepraszam, bo przyznaję się bez bicia, że liczyć mi się nie chciało.
Tekst mi się podobał. Lubię Fleur. A Twoja jest taka realna, nie skrajna. Bo, jak już Andrea_Deer zauważyła, albo jest 'słitaśna' albo zimna.
Chociaż Twoja również ma w sobie coś z wyrachowania. Wybieranie mężczyzny po zapachu... Oryginalny pomysł.
I dobrze że nie wybrała Pottera, mieliby razem masę problemów.
Muszę poczytać inne Twoje drabble.
Pozdrawiam,
P.D.

_________________
Absurdem jest dzielić ludzi na dobrych i złych. Ludzie są albo czarujący, albo nudni.

Uwaga, Ślizgonka!


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Victoria
 Opis: Drabble poepilogowe
PostWysłany: 11 Paź 2008, 09:51 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Wrz 2008, 05:43
Posty: 8
Płeć: Kobieta
Urzekające to drabble. Lubię gdy ktoś patrzy na człowieka głębiej. Nie ocenia go po zewnętrznych pozorach. Głęboko bada problematykę. Może i zmienia cechę z pozoru pozytywną, dodając jej pewne ciążące brzemię na nosicielu. Wtedy pozwala nam spojrzeć na temat przez okulary, ich kolor zmienia się w zależności od przedstawienia problemu. Zdecydowanie Twój tekst pokazuje nam wszytko inaczej. Inaczej patrzy na Fleur. Niby jest kanoniczny (to bardzo dobrze), a niby pokazuje coś czego w książce nie mogliśmy doświadczyć. Może niekoniecznie pokazuje jej przewrotną naturę, ale odwrotnie pokazuje to co jest ukryte. Nie jest ona tu pustą bezbarwną lalką, jaką mogliśmy zobaczyć w czwartej części, ani lekko grającą mdłą dziewczyną z szóstej i siódmej. Jest tu dziewczyną kierującą się pewnymi zasadami. Starającą się dążyć do ideału. Coś osiągnąć. Widzimy tu jej przemianę; na początku kapryśna lekko pusta i nie ukierunkowana, gardzi innymi. Potem dziadek pomaga jej spojrzeć inaczej na niektóre sprawy. Głębiej a zarazem bliżej. Dziewczyna zaczyna rozumieć swoje błędy i stara się je naprawić. Można by tu przytoczyć ujmujące zdanie z Małego Księcia "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu". Panna Fleur zaczyna to rozumieć. Szuka kogoś nie z pozoru dobrego dla niej, ale takiego z kim na prawdę zazna szczęścia. Przeżywa jakby deja vu; znów spotyka chłopaka rudego, pozornie brzydkiego który o nią zabiega, stara się. Tym razem nim nie gardzi, czuje w nim 'zapach zwycięstwa'. Dokonuje wyboru. Porzuca stare stereotypy i zaczyna wierzyć w swoje szczęście. Wiąże się z nim pomimo wielu trudności, potem pomimo szpetności pielęgnuje go. Wierzy i jest uparta pomimo krytyki dąży do celu. Który osiąga. Na koniec widzimy jej "trofeum" Viktorię, której imię mówi samo za siebie. Ma ukryte znaczenie. Nareszcie doszła do celu. Jest szczęśliwa. Dojrzała.

Cytuj:
- Wiesz, kochanie, na początku przyznam, nie miałam do ciebie zaufania, ale teraz, gdy widzę, jak się poświęcasz... – Molly ukradkiem otarła łzę i przytuliła synową.
Fleur uśmiechnęła się i spojrzała z dumą na śpiącą w wózku Victorię.


Bardzo, bardzo ładnie to ujęłaś. Podoba mi się to drabble nawet bardziej od pierwszego. Pisz dalej. Myślę, że pod względem fabuły i stylu mogę to nazwać małą perełką.
Co do błędów tych interpunkcyjnych, ale też tych ortograficznych to nie będę ich wypominać (o ile jakieś były). Nie lubię tego. No nie mogę Ci teraz nic więcej życzyć jak weny.

PS. Dodam, że jest to mój pierwszy post na forum. Cieszę się, że mogłam go dać pod Twoim tekstem. Viktoria!


Cathy.

_________________
Zło czynione przez ludzi ich przeżywa,
Dobro częstokroć ginie pogrzebane z ich kośćmi.



William Szekspir


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Victoria
 Opis: Drabble poepilogowe
PostWysłany: 11 Paź 2008, 16:23 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Wrz 2006, 11:46
Posty: 248
Miejscowość: Wenecja, gondolla
Płeć: Kobieta
     Podpisuję się pod komentarzem Andrei_Deer. Co nie czytam ff-a o Fleur jest słodką idiotką/zimną idiotką/zimną, wyrachowaną młodszą wersją Narcyzy Black. Natomiast Ty, Itnooh przedstawiłaś ją kanonicznie i wiarygodnie (!), co się rzadko zdarza w przypadku postaci Fleur. Chociaż za nią nie przepadam, taką ją mogę znieść, w taką mogę uwierzyć. Przyznaję się, że na początku się pogubiłam, ale kiedy przeczytałam tekst jeszcze raz wszystko mi już pasowało.

     Zazgrzytało mi w zdaniu:
     
Itnooh napisał(a):
- Wiesz, kochanie, na początku przyznam, nie miałam do ciebie zaufania, ale teraz, gdy widzę, jak się poświęcasz...

     Czy Molly chciała na początku swojej wypowiedzi przyznać, że nie miała do Fleur zaufania, czy przyznać, że na początku ich znajomości go nie miała? Wydaje mi się, że powinien być przecinek przed 'przyznam', tak, żeby to słowo było wtrącone.

     Ładnie, lekko napisane. Do ideału Ci daleko, ale komu nie? :wink:

_________________
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń nabytych do osiemnastego roku życia". - A. Einstein
Lolita. Lo-li-ta. Mówcie mi Lolita.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Victoria
 Opis: Drabble poepilogowe
PostWysłany: 11 Paź 2008, 16:32 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 11 Lip 2007, 22:27
Posty: 1058
Miejscowość: Kraina Absurdu
Płeć: Kobieta
A ja się wyłamię, bo Fleur lubię. Podoba mi się postać wili. To ma jakieś takie podwójne dno. Że niby kobieta moze być piękna, tak, ze żaden mężczyzna nie może się jej oprzeć, ale gdy ukazuje swoje prawdziwe oblicze (vide: tom czwarty, gdy wile zamieniają się w ohydne ptaszyska), nie jest juz tak urzekająca.
A twoja Fleur przypomina mi, nawet bardzo, Angelikę Sol, postać z sagi "Ludzi Lodu" (swoją drogą, polecam, naprawdę ciekawy cykl). Tajemnicza, zimna i wyrachowana.
Bardzo kłóci się ten drabel z wizją Rowling, w której Fleur nie patrzyła na wygląd zewnętrzny i pokochała Billa takim, jakim był. Dlatego właśnie ją polubiłam.
Itnooh (swoją drogą, przytulaśny nick ;)) pracuj dalej nad warsztatem, bo pomysły masz całkiem ciekawe. Czekam na coś dłuzszego w Twoim wydaniu.
Rzekłam.
Nef-nef.

_________________
Ale diabeł dalej psuł silniki. Wtedy Stalin wykrzyczał:
- Hej, zjebie, jak nie przestaniesz w tej chwili to wrzucę cię do kołchozu!
Kołchozu bał się nawet diabeł.


We all are mad here.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Victoria
 Opis: Drabble poepilogowe
PostWysłany: 12 Paź 2008, 20:44 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Kwi 2008, 14:16
Posty: 265
Miejscowość: Poznań
Płeć: Kobieta
Bardzo mi się spodobało to drabble. Nigdy jeszcze nie czytałam tekstu o Fleur. Drabble poepilogowe... w gruncie rzeczy jest to prawdą, ale zaczęło się od czasów znanych nam z kanonu. Nie mowię, że to jest coś złego, nie, wiadomo, że bez tego tekst ten byłby "łysy'. To taki przekrój przez pewien okres Fleur. Wszystko zaczęło się od rudzielca i na rudzielcu się skończyło szczęśliwie. To taka krotka historyjka, wspomnienia dawnych wydarzeń. Treść jest płynna, przyjemnie się tego drabble czytało. Podobały mi się też te rady babci. Coś w tych słowach jest, mają one nie byle jakie znaczenie. Tytuł zaś jest bardzo prosty, ale tłumaczący wszystko.
Muszę koniecznie poszukać innych twoich drabble. Są bardzo milutkie. Pozdrawiam i życzę Wena!

_________________
Moje tłumaczenie:
http://www.forum.mirriel.net/viewtopic.php?f=2&t=11261

"(...) bo przecież życie nie jest niczym innym, jak ruchem i zmianą." Sztompka


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Victoria
 Opis: Drabble poepilogowe
PostWysłany: 17 Paź 2008, 14:41 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 14 Paź 2008, 11:16
Posty: 22
Płeć: Kobieta
Niby ładnie, ale to jednak *może tylko dla mnie?* nie jest typowe drabble...
Drabble zawsze na końcu w ostatnim lub w przedostatnim zdaniu czymś zaskakuje czytelnika, a to drabble niczym, absolutnie mnie nie zaskoczyło. Na prawdę.
Tak to ładnie, przyjemnie, przedstawiony los wili... Gdyby to miała być miniaturka to by było super.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Victoria
 Opis: Drabble poepilogowe
PostWysłany: 01 Lis 2008, 11:21 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Paź 2008, 12:09
Posty: 255
Płeć: Kobieta
Nigdy niczego nie czytałam o Fleur dlatego wzięłam się za to drabble. Pomysł na pewno oryginalny – nie wiele jest tekstów o niej. Jeżeli już są, to zazwyczaj nie jest to dla mnie jej wiarygodna wersja – tobie się jednak udało przedstawić ja taką, jak sobie wyobrażałam. Co do stylu, to jest niezły. W niektórych momentach czegoś mi brakowało (sama nie wiem, chyba chodzi o tą płynność słowa) Ale ogólnie jest nieźle.

Cytuj:
Drabble zawsze na końcu w ostatnim lub w przedostatnim zdaniu czymś zaskakuje czytelnika, a to drabble niczym, absolutnie mnie nie zaskoczyło.


Przepraszam, ale muszę się wypowiedzieć. Nigdzie nie jest powiedziane, że drabble ma na końcu zaskakiwać. Tak po prostu przyjęło się w polskim fandomie. Chodzi o przedstawienie czegoś w paru zdaniach (a konkretnie w 100 słowach – nie liczyłam, ale chyba ich tu jest trochę więcej) W każdym razie czytałam wiele dobrych drabble, które wcale mnie nie zaskoczyły. Nie jest to, więc warunek konieczny – chodź sama do niedawna myślałam inaczej.

Pozdrawiam!

_________________
Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło.

Stworek wie, co to miłość
Zagraj ze mną
Rosiczka


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Victoria
 Opis: Drabble poepilogowe
PostWysłany: 01 Lis 2008, 13:27 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 14 Paź 2008, 21:07
Posty: 131
Płeć: Kobieta
Ładnie Ci wyszło to drablątko, naprawdę. I chwała Boru za to, że nie poleciałaś schematem "opis jakichś podejrzanie seksualnych praktyk, który okazuje się być rozkosznym gaworzeniem bohatera z... uwaga... karczochem, zakreślaczem, chusteczką do nosa itp. Ale się dałeś nabrać, czytelniku, łoo-hoo!"
Zdecydowanie wolę takie drablęta, zwłaszcza że ciekawie narysowałaś Fleur i motywy jej decyzji :)

Mam tylko jedną uwagę. Ktoś już wskazywał na to zdanie:
Itnooh napisał(a):
- Wiesz, kochanie, na początku przyznam, nie miałam do ciebie zaufania, ale teraz, gdy widzę, jak się poświęcasz... – Molly ukradkiem otarła łzę i przytuliła synową.

Faktycznie, troszkę zgrzyta. Proponuję zmienić tak: "- Wiesz, kochanie, przyznaję - na początku nie miałam do ciebie zaufania itd." - liczba słów się nie zmienia, a zdanie staje się bardziej logiczne (Molly teraz przyznaje, że na początku nie miała zaufania). Drobiazg, ale tekścik zyska na przejrzystości.

Pozdrawiam, M.

_________________
Dziękuję życiu. Dziękuję mu, życie to śpiew, życie to taniec, życie to miłość. To umiłowanie życia, to właśnie ono sprawia, że dzisiaj na przykład buduję maszyny, a jutro… kto wie, dlaczego by nie, oddam się pracy społecznej i będę ot choćby sadzić, znaczy, marchew.


Mój lj


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Victoria
 Opis: Drabble poepilogowe
PostWysłany: 01 Lis 2008, 14:25 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 12 Maj 2008, 11:53
Posty: 452
Miejscowość: Iybraesil Craftworld
Płeć: Kobieta
Że ja tego wcześniej nie zauważyłam? Niemożliwe, a jednak..
Drabblątko przyjemne i można powiedzieć, że urzekające.
Nie wiem czy lubię Fleur, ale tutaj jej postać mi się podoba;. Ładnie ją wykreowałaś i przedstawiłaś. Niestety o wwilach wiemy mało, ale tutaj można dowiedzieć się kolejnych rzeczy na ich temat.
To prawda, że Fleur ma coś w sobie, co mówi nam, że może być podobna w pewnym stopniu do Narcyzy Malfoy. Fleur jest piękna, ale zarazem tajemnicza i momentami wręcz niedostępna, egoistyczna.
Postać Panny Delacour, później Weasley jest w ogóle do końca zagadkowa, zarówno w kanonie jak i u Ciebie.
Podobało mi się, czytało się dobrze i płynnie.
Pozdrawiam,
mając nadzieję, że niebawem coś nowego Twojego autorstwa zawiśnie na Forum
Cat.

_________________
Ask not the Eldar a question, for they will give you three answers, all of which
are true and terrifying to know.
Once the choice is made, the rest is mere consequence.


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 13 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group